niedziela, 12 maja 2013

Spirala nienawiści 17

Rozdział Szesnasty
 
 
Rok 1999
Dzień 2
Do końca pozostało 5 dni
 
Komisarz nadal nie może zrozumieć co się wtedy stało. Te jego ciągłe pytania i insynuacje. Jakby one cos dały.
Jeszcze miesza w to Pottera! Świętego Pottera!
Nie potrzebuje ich, go. Wkrótce będzie po wszystkim.
Wkrótce.
 
Rok 1998
Dwór Malfoyów  
Blondwłosa kobieta siedzi w sypialni i nieobecnym wzorkiem wpatruje się w okno.
„Biedny Draco. Tak bardzo starałam się go uchronić przed całym złem tego świata , a nie potrafię ochronić go przed własnym ojcem.”
Po jej policzkach płyną łzy, które bezwiednie drżącą ręką ściera.
„Dlaczego go nie posłuchałam?” Wstaje i podchodzi do okna, lekko je uchylając. „Gdybym miała jeszcze trochę czasu – wzdycha – odrobine.” Ze smutkiem wpatruje się w czarne chmury zbierające się nad posiadłością.
„Już wkrótce.”
Gdzieś w korytarzu rozlega się donośny i złowrogi śmiech.
 
Rok 1998
Hogwart
Do ślubu pozostało 10 dni.
 
-Nie mogę.
Hermiona stała przed lustrem i próbowała zapiąć swoja białą bluzkę.
-Jest za ciasna! Ginny!
-Nie dramatyzuj. Nie może być za ciasna! To dopiero dziesiąty tydzień! – Ruda stanęła za nią i przez ramie spojrzała w stronę lustra. – Przesadzasz. Jest tylko lekko opięta. Dobrze wyglądasz. – Poklepała ja po plecach i sama narzuciła na siebie szkolna szatę. – Pospiesz się bo spóźnimy się na kolacje.
-Masz racje, idziemy. Jestem tak głodna , ze zjadłabym hipogryfa!
-Teraz to mnie przerażasz. – Po czym obie wybuchnely śmiechem i razem wyszły z dormitorium.
 
***
Cala szkoła wiedziała ze zbliża się dzień zaślubin największego arystokraty z dziewczyna mugolskiego pochodzenia. Mimo tego za każdym razem gdy widziano na korytarzu Hermione, towarzyszyły jej nieustanne szepty.
Każdy zastanawiał się jak do tego doszło? Jak ONA mogła usidlić JEGO?
To najczęściej zadawane pytania, na które nikt nie znal odpowiedzi.
***
 
Wielkimi krokami zbliżała się tez Wielka Wojna.
Mimo iż żadne potwierdzone informacje nie docierały do szkoły , każdy szykował się na najgorsze. Ludzie zwracali większą uwagę na drobnostki dnia codziennego, wiedzieli bowiem ze jutro jest niepewne.
Wiedzieli ze rano mogą obudzić się bez dachu nad głowa, słysząc krzyk i płacz. Lub co gorsza, mogli się wcale nie obudzić.
To uczucie , gdy zasypiasz i budzisz się , dziękując Merlinowi ze jeszcze żyjesz, ze możesz normalnie zjeść swój posiłek, pójść na lekcje , rozmawiać z przyjaciółmi.
Dziękujesz mu za każdą godzinę, minutę , sekundę.
Za ten czas.
Za swoje życie.
I czekasz. Czekasz na koniec.
Wiesz ze jest blisko, czai się za rogiem, by dopaść cię w najmniej oczekiwanym przez ciebie momencie. Gdy się tego nie będziesz spodziewał.
Wtedy zaatakuje.
Zniszczy cię i wszystko co kochałeś. Zabierze ci serce, zastawiając tylko pustkę.
 
Rok 1999
Ten sam dzień
 
Tak właśnie się czułem.
Jak by mi wyrwano serce.
Malfoy? – Słyszę glos tego młokosa. – Masz gościa.
Gościa...
Ciekawe kto tym razem?
Kto zaszczyci mnie swoja obecnością.
Kto będzie próbował wyciągnąć ze mnie prawdę?
Do Sali wchodzi jeden z funkcjonariuszy , by zakuć mnie w kajdanki.
Powoli opuszczamy moja twierdze i kierujemy się w stronę Sali przesłuchań.
Mijam kolejne drzwi , zastanawiając się jakie historie kryją za sobą?
Wchodzimy do środka, siadam na krześle, a on przykuwa moje ręce i nogi do jego ram.
Wychodzi a ja zostaje sam.
Na korytarzu rozlega się stukot czyichś obcasów. Jest coraz bliżej. To kobieta.
Gdy wchodzi do pomieszczenia czuje jej delikatne perfumy.
Podchodzi do mnie i kładzie swoja drobna rękę na moim ramieniu.
 
-Draco? – pyta. – Jak się czujesz?
 
 
***********************************************
 
 
wiem , macie ochotę mnie udusić :D
wierzcie mi na słowo, ze ja tez :D
tylko pamiętajcie ze jak mnie zabijecie to nie dokończę
:)
miałam małe problemy, najpierw brak laptopa = praktyczny brak kontaktu ze światem!
brak czasu, także lenistwo.
wg staram się chodzić na siłownie w miarę regularnie, wiec wiecie.
a czasem po prostu mi się nie chce.
ale pamiętam i nie zapomnę:)
do następnej! ;)
Esper <3

Ps: jeśli ktoś chciał by być informowany, prosiłabym o wpisanie się do Zostaw Namiar :)
;*